Bundesliga najlepsi strzelcy

Pierre-Emerick Aubameyang - król strzelców Bundesligi

poniedziałek, 21 sierpień 2017 21:32
Pierre-Emerick Aubameyang - król strzelców Bundesligi

Kiedy Polacy i Niemcy z zapartym tchem śledzili poczynania Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium, gdzieś z tył rósł w siłę jego potężny rywal. Pierre Aubameyang sprawił, że rywalizacja o tytuł Króla Strzelców Bundesligi z roku na rok nabierała coraz większych rumieńców. Jednak dopiero ten sezon okazał się przełomowy. Kiedy wszyscy kibice niemieckiego futbolu obstawiali, że nagroda powędruje do najlepiej zarabiającego piłkarza Bundesligi, to Aubameyang zadziwił wszystkich i na samej mecie wyszarpał tytuł Najlepszego Strzelca ligi niemieckiej.

Droga pełna zakrętów – drogą do sukcesu w wielkiej piłce

Auba, a właściwie Pierre-Emerick Aubameyang urodził się w 18.06.1989 r. we Francji. Jednak jego rodzina pochodzi z Gabonu. Jest obecnie czołowym europejskim napastnikiem. Przygodę z poważną piłką rozpoczął jako wychowanek AC Milanu. Z którego później był 4 razy wypożyczany do francuskich klubów, takich, jak Lille, Dijon, AS Monaco, czy wreszcie Saint-Etienne, który było dla niego przepustką do poważnej piłki.

Spędził tam 2 lata, po czym został sprzedany za 15 mln euro do Borussi Dortmund. W ten sposób Saint-Etienne zdołało zarobić przeszło 13 mln na jego sprzedaży. Niezwykła swoboda, pasja do gry i ekscentryczne podejście do życia sprawiły, że Auba stał się ikoną Dortmundu i idolem milionów kibiców piłki nożnej. W szczególności stało się to widoczne w sezonie 16/17, kiedy z ucznia przerodził się w prawdziwego mistrza.

Pierre Aubameyang

Borussia Dortmund otwarła wrota do rywalizacji

Zanim jeszcze Aubameyang i Lewandowski stoczyli ten ekscytujący bój, mieli szanse grać po jednej stronie barykady. Był lipiec 2013, kiedy Borussia Dortmund zdecydowała się na wzmocnienie i sprowadzenie z Saint-Etienne Pierre’a. Miał być inwestycją i oczywistym zastępcą Lewego, którego już od dłuższego czasu łączyło się z Bayernem Monachium. Zagrali razem jeden sezon – Lewandowski na „szpicy”, Aubameyang na skrzydle i po 21. kolejkach nazwani zostali „najskuteczniejszym duetem w historii Borussi” z 27 bramkami na koncie.

Apetyt rósł w miarę jedzenia, jednak skończyło się na tym, że Aubamayang zatrzymał się na swoich 13 bramkach, a Lewandowski dołożył jeszcze 6 goli i cieszył się tytułem Króla Strzelców Bundesligi. Od kolejnego sezonu Lewy stał się już piłkarzem Bayernu Monachium, a Auba musiał szybko sprostać rosnącym oczekiwaniom i wypełnić lukę po królu, który odszedł do największego rywala.

Auba wychodzi z cienia – czyli gole w sezonie 2016/17, które przesądziły o zwycięstwie

Kolejne sezony niosły widoczny progres. Pierre strzelał coraz więcej, przez co rywalizacja i porównania do Lewandowskiego jedynie się zaostrzyło. Jednak apogeum miało nastąpić dopiero w sezonie 2016/17, kiedy zarówno jeden, jak i drugi okrzepli w swoich klubach. Sezon Auba rozpoczął z przytupem w meczu z 1.FSV Mainz 05, gdzie strzelił 2 gole i dał Borussi Dortmund zwycięstwo. Przed następną kolejką Bundesligi stał się też ostatecznym katem Legii Warszawy strzelając na 6:0 w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Na kolejne gole w Bundeslidze Pierre musiał czekać ponad miesiąc. Jednak było warto, gdyż w meczu z Wolfsburgiem wpakował do bramki 2 gole, jeden z prawej, a drugi z lewej nogi. Skuteczność pokazał też w meczu z Freiburgiem, uruchamiając niezmiernie skuteczną prawą nogę i dając BVB zastrzyk endorfiny tuż przed wejściem do szatni na koniec pierwszej połowy. Niestety strzał w 80 minucie Auby w meczu z Herthą BSC, dał Borussi jedynie remis. Niemoc czarno-żółtych miała trwać dłużej, gdyż kolejna kolejka zakończyła się również remisem, mimo świetnej główki Pierre’a i prowadzeniu przez większą część meczu. 

4 listopada Auba udowodnił, że już na stałe rozgościł się wśród najlepszych snajperów w Europie, strzelając 4 gole klubowi z Hamburga. Jednak serca kibiców z Zagłębia Ruhry podbił niesamowitym strzałem z lewej nogi, który zapewnił zwycięstwo w meczu z odwiecznym rywalem o mistrzostwo kraju – Bayernem Monachium. W kolejnych dwóch kolejkach Aubameyang strzelał, jak na zawołanie, jednak nie zawsze wiązało się to ze zwycięstwem BVB. Po mały cały klub zaczął odczuwać małą zniżkę formy, co odbiło się również na formie Pierre’a. 

Przełomowa stała się 22. kolejka, kiedy Gabończyk zaczął wyciągać bramki, jak magik z kapelusza. Z finezją i pełną radością z grania w piłkę zanotował 8 bramek w sześciu kolejkach z rzędu. W między czasie prowadząc BVB do wygranej z Benficą w 1/8 Ligi Mistrzów. W kwietniu rywalizacja między Lewandowskim a Aubameyangiem zmierzała już w konkretnym kierunku i trzeba przyznać, że nikt już nie był pewny, jak ona się skończy.

Raz Lewy był pierwszy, raz Auba, aby później znów zrównać się ilością strzelonych goli. Kibice nie tylko Bundesligi z przyjemnością zasiedli na trybunach i przed telewizorami, aby obejrzeć ostatnie kolejki. Wzajemna rywalizacja doprowadziła do nerwówki w ostatnich meczach sezonu. Przed ostatnią kolejką Lewandowski wyprzedzał Gabończyka jednym trafieniem. Wszystko miało się rozstrzygnąć w Monachium i w Dortmundzie. I tak się stało. Auba wbił gola dającego remis w rywalizacji, aby w końcówce meczu podejść do rzutu karnego i wyrwać Lewemu tytuł Najlepszego Strzelca Bundesligi.

I tak też Auba stał się piątym piłkarzem w historii Borussi Dortmund, który wywalczył słynną armatkę i jednocześnie wyrównał rekordową ilość goli (31) Lothara Emmericha.

Najlepsi strzelcy ligi niemieckiej – lista

Sezon 2016/2017 w niemieckiej piłce można uznać za udany. Przede wszystkim pod względem ilości strzelonych goli przez czołowych napastników. W końcu po ponad 40 latach Bundesliga doczekała się rywalizacji strzeleckiej na najwyższym poziomie, gdzie dwóch napastników w trakcie sezonu wbiło minimum 30 goli. Wynik ten osiągnęli oczywiście Pierre-Emerick Aubameyang oraz Robert Lewandowski, których wynik bramkowy przypadł na kolejno 31 oraz 30 goli.

Tym samym Polakowi nie udało się obronić trofeum z zeszłego roku, za Auba mógł cieszyć się pierwszą armatką w swojej karierze. Na kolejnym miejscu pod względem ilości strzelonych goli w sezonie 16/17 uplasował się Anthony Modeste z 25 golami. Tuż za podium znalazł się Timo Werner z 21 trafieniami. Kolejne miejsca stanowiły już bardziej wyraźną różnicę związaną z ilością goli. Plasowali się tam tacy piłkarzy jak m.in. Mario Gomez, Andrej Kramarić, czy Arjen Robben.

Klasyfikacja strzelców Bundesligi:

1. Pierre-Emerick Aubameyang - Borussia Dortmund – 31 goli
2. Robert Lewandowski – Bayern Monachium - 30 goli
3. Anthony Modeste – 1.FC Köln – 25 goli
4. Timo Werner - RB Leipzig – 21
5. Mario Gómez - VfL Wolfsburg – 16
6. Andrej Kramarić - TSG 1899 Hoffenheim – 15
Max Kruse - Werder Brema - 15
8. Arjen Robben - Bayern Monachium – 13
9. Vedad Ibišević - Hertha BSC – 12
10.Serge Gnabry - Werder Brema - 11
Florian Niederlechner - SC Freiburg - 11
Javier Hernández - Bayer Leverkusen – 11
Lars Stindl - Borussia Mönchengladbach - 11
Sandro Wagner - TSG 1899 Hoffenheim - 11

Zresztą potwierdzeniem wysokiego poziomu snajperów z Bundesligi może być 3. miejsce w klasyfikacji Złotego Buta w sezonie 2016/2017 Aubameyanga oraz 4. miejsce Roberta Lewandowskiego. Do lidera – Lionela Messiego – zabrakło im kolejno 6 i 7 goli.

Trofeum na pożegnanie?

Tytuł Króla Strzelców, Puchar Niemiec w sezonie 2016/2017 i wcześniej dwa wicemistrzostwa (2013/2014, 2015/2016) oraz dwa Superpuchary Niemiec (2013,2014), mają być już końcowym rezultatem osiągnięć w BVB. Co krok słychać głosy, że poprzedni sezon był ostatnim Auby w czarno-żółtych barwach. W kolejnym sezonie ma szukać nowych wrażeń poza Bundesligą. Najczęściej mówi się o francuskim PSG, ale bardzo często łączony jest też z chińską ligą, w której ma zarabiać przyprawiające o zawrót głowy kwoty.

A może uda mu się wreszcie spełnić marzenie jego dziadka i stać się jednym z Królewskich? Okienko transferowe nam pokaże. Wtedy też rywalizacja między Lewym a Pierrem przejdzie w stan zawieszenia, jednak piłkarski świat jest tak mały i dynamiczny, że naprawdę wszystko jest jeszcze możliwe. Być może Lewy będzie miał jeszcze szansę na rewanż lub Auba znów pokaże klasę.

Źródła:

1. https://www.fctables.com/players/pierreemerick_aubameyang-300516/
2. https://en.wikipedia.org/wiki/Pierre-Emerick_Aubameyang
3. https://twitter.com/aubameyang7